Adsense jest zepsuty
Już kilka lat temu mieliśmy kłopoty z oszukańczymi reklamami w Adsense. Tak oczywiste oszustwa jak fałszywe ostrzeżenie o wirusie z 2018 roku chyba zniknęły, ale pojawiły się inne oszukańcze reklamy.
W zeszłym roku napisała do nas osoba, która chciała anulować swoją subskrypcję, tyle że Kittysplit nie ma żadnych subskrypcji. Szybko się zorientowaliśmy, że ta osoba padła ofiarą oszukańczej reklamy, która wyświetliła się jej podczas korzystania z Kittysplit na telefonie.
Jak to oszustwo działało
Schemat jest prosty: reklama pokazuje ogromny zielony przycisk START i udaje, że jest częścią Kittysplit. Ale przycisk prowadzi na zewnętrzną stronę, która prosi o dane karty kredytowej. Strona udaje, że opłata dotyczy jakiejś usługi Kittysplit (np. rozliczenia ze znajomymi albo korzystania ze strony). Na początku jest za darmo albo prawie za darmo, ale potem zaczyna pobierać miesięczną subskrypcję, od 20 do 60 €/$/£, za usługę, której nikt nie chciał.
Oto zrzut ekranu takiej zwodniczej reklamy:

Kiedy dowiedzieliśmy się o problemie, szybko zareagowaliśmy i zaczęliśmy blokować takie reklamy w centrum weryfikacji reklam Adsense. Przez jakiś czas wyglądało na to, że to pomogło, ale reklamy wracały w różnych wariantach, zawsze z dużym, jaskrawym przyciskiem START, CONTINUE, NEXT, DOWNLOAD albo podobnym.
Kilka miesięcy temu odezwała się kolejna osoba, którą też oszukały te reklamy. Znowu blokowaliśmy wprowadzające w błąd reklamy, raz za razem. Spędziliśmy wiele godzin na blokowaniu tysięcy reklam i setek kont reklamodawców, licząc, że to rozwiąże problem. Ale to się po prostu nie kończyło: nieważne, ile razy blokowaliśmy te reklamy, po kilku dniach wracały.
Dlaczego postanowiliśmy wyłączyć reklamy, żeby chronić osoby korzystające z Kittysplit
Okazuje się, że nie da się wyłapać wszystkich złych reklam, a niedawno oszukano trzecią osobę. Uznaliśmy więc, że tego już za wiele, i w zeszłym miesiącu wyłączyliśmy wszystkie reklamy. Kittysplit jest więc teraz wolny od reklam (hurra!), dopóki nie znajdziemy innego rozwiązania reklamowego albo Adsense nie naprawi problemu. Wiemy, że i tak nikt nie lubi reklam, ale to dzięki przychodom z reklam darmowe Kitty mogą dla ciebie zostać darmowe.
Tracimy przez to pieniądze z reklam, ale dla nas ważniejsze jest, żeby chronić ludzi przed oszustwami nieuczciwych reklamodawców.
Ale dlaczego to wciąż się dzieje?
Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego Adsense wciąż pozwala tym reklamom wracać? Wyraźnie łamią zasady Adsense (Misrepresentation - Misleading ad design): reklamy, przy których trudno zorientować się, że to reklama, są niedozwolone.
Dlaczego więc Adsense wciąż je wyświetla? Takie reklamy powinno być dość łatwo wykryć i zablokować. No weźcie, mamy 2024 rok, jesteście Google, macie AI i w ogóle. To, że każdy właściciel strony spędza niezliczone godziny na blokowaniu każdej reklamy z osobna za każdym razem, gdy po dniu czy dwóch wraca, to oczywiście żadne rozwiązanie. Google i Adsense muszą to załatwić po swojej stronie!
Google twierdzi, że do blokowania reklam używa uczenia maszynowego i AI. Ale nawet najbardziej prymitywna AI w 2024 roku powinna bez trudu rozpoznać wielki, tłusty zielony przycisk z napisem „CONTINUE”. A reklamy dalej wracają.
Co jest nie tak, Adsense?